Joomla Free Template by FatCow Hosting

XV МЕЖДУНАРОДНАЯ ОЛИМПИАДА ПО РУССКОМУ ЯЗЫКУ

XVМЕЖДУНАРОДНАЯ ОЛИМПИАДА ПО РУССКОМУ ЯЗЫКУ

ДЛЯ ШКОЛЬНИКОВ ЗАРУБЕЖНЫХ ШКОЛ

Moskwa, InstytutJęzykaRosyjskiegoim. A.S. Puszkina

04.- 09.2017 r.

Siedmioosobowa grupa polskich uczniów reprezentowała po raz pierwszy nasz kraj z ramienia PSNiWJR na XV Międzynarodowej Olimpiadzie Języka Rosyjskiego w Moskwie. Byli to: Przemysław Białoskórski (Płońsk), Justyna Paciorek (IV LO Siedlce), Agata Wardzińska, Wiktoria Kazimierczak, Dawid Delebis (Łódź), Monika Gąbka, Katarzyna Borowy (ILO im. ONZ w Biłgoraju).

W językowych zmaganiach wzięło udział 150 uczniów z 28 krajów. Olimpiada przebiegała dwutorowo: dla uczniów szkół w językiem rosyjskim wykładowym oraz dla uczniów szkół, w których język rosyjski jest nauczany jako język obcy. Uczestnicy zdawali egzaminy na różnym poziomie umiejętności językowych: A2, B1, B2 I C1 (poziom uczeń deklarował podczas zgłoszenia na Olimpiadę). Zmagania językowe trwały 3 dni. Pierwszego dnia uczestnicy zdawali egzamin pisemny – pisali wypracowanie na podany temat; drugiego i trzeciego dnia odbywały się egzaminy ustne. W ramach Olimpiady przeprowadzono także konkurs „Młody orator”, do udziału w którym zgłaszali się zainteresowani uczniowie. Dostali oni po przyjeździe zestaw tematów, wybierali jeden, przygotowywali się do swojego wystąpienia 3 dni. W czasie konkursu prezentowali swoje przemyślenia przed publicznością i jury oraz odpowiadali na pytania widzów i komisji.

Po egzaminacyjnych zmaganiach wyłoniono 40 nagrodzonych laureatów Olimpiady (15 – zajęło III miejsce, 15 – II miejsce i 10 – I miejsce) oraz 10 uczestników konkursu „Młody orator”.

Dla polskich uczestników udział w Olimpiadzie zakończył się wielkim sukcesem – uczennica z I LO im. ONZ w Biłgoraju, Monika Gąbka, zajęła III miejsce.

Organizatorzy Olimpiady pomyśleli też o programie kulturalnym – dla uczestników zorganizowano objazdową wycieczkę po Moskwie, zwiedzanie Muzeum Ekologicznego, wizytę w Planetarium oraz w jednej z moskiewskich szkół.

Mimo, że program był dość napięty, staraliśmy się wieczorami wygospodarować trochę czasu, aby samodzielnie zwiedzać Moskwę, tym bardziej, że ubrana w świąteczne dekoracje, wyglądała przepięknie.

Decyzją Organizatorów Olimpiady, będzie się ona od tej chwili odbywać corocznie. Nasza grupa przetarła szlak kolejnym uczestnikom.

Dziękujemy Pani Ludmile Szypielewicz, Przewodniczącej PSNiWJR, za umożliwienie nam udziału w tym językowym przedsięwzięciu, które na zawsze pozostanie w naszych wspomnieniach.

Ewa Jagiełło

opiekun grupy

Witam!

Od 3 do 10 grudnia brałam udział w olimpiadzie języka rosyjskiego w Moskwie. Naprawdę milo wspominam ten czas. Poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi z różnych krajów, np. Słowacji, Białorusi, Serbii, Wietnamu. Ze sporą częścią mam dalszy kontakt. Oprócz nich bardzo polubiłam naszą polską grupkę. Mam nadzieję, że zobaczymy się jeszcze w przyszłym roku. Jeżeli chodzi o zwiedzanie, to szkoda, że nie udało nam się zobaczyć wielu miejsc. Jednak i tak bardzo cieszę się, że mogłam pospacerować po Arbacie, Placu Czerwonym (było przepięknie zwłaszcza wieczorem), pójść do GUM-u czy planetarium. Szkoda, że nie starczyło nam czasu żeby pójść do teatru. Egzaminy, które trwały 3 dni zajmowały nam większą część dnia. Temat wypracowania na moim poziomie (A2) dotyczył najlepszego przyjaciela. Drugi dzień był sprawdzeniem naszej umiejętności komunikacji. Egzamin składał się z trzech sytuacji. Pierwszą było uzupełnienie tekstu, drugą rozmowa w parze z innym uczestnikiem, a trzecią była spontaniczna reakcja na konkretną sytuację. Ostatniego dnia egzaminów przygotowywaliśmy wypowiedź na wylosowany temat z zakresu kultury, historii czy geografii Rosji. Po tym prezentowaliśmy przed jury projekt przygotowany samodzielnie w domu. Zakończenie olimpiady odbywało się w bardzo miłej, przyjaznej atmosferze. Kiedy usłyszałam swoje nazwisko byłam zaskoczona i szczęśliwa jednocześnie. 3 miejsce to dla mnie naprawdę ogromne osiągnięcie. Po wręczeniu wyróżnień i masie pamiątkowych zdjęć wyszliśmy przed salę. Tam wymienialiśmy się drobnymi upominkami i słodyczami z kolegami ze wszystkich krajów. Oczywiście nie obyło się bez wspólnych zdjęć. Ostatni dzień - sobotę, przeznaczyliśmy na zwiedzanie. Odwiedziliśmy m. in. kremlowski skarbiec i Stary Arbat. Do Warszawy wróciliśmy późnym wieczorem bardzo zmęczeni, ale i zadowoleni. Przez ten tydzień bardzo zżyliśmy się ze sobą i trudno nam było się rozstać. Myślę, że jeszcze kiedyś się spotkamy - obiecaliśmy to sobie. Teraz, kiedy wspominam ten tydzień mam uśmiech na twarzy i pewnie na długo pozostanie w mojej pamięci jako jedna z najlepszych przygód w życiu. Jeżeli miałabym możliwość bardzo chętnie powtórzyłabym ten wyjazd.

Monika Gąbka

ILO im.ONZ w Biłgoraju

 

 

 

 

 

Odsłony: 265